QL24 najlepsze arty w sieci | Kobieta mnie bije – żart czy fakt?
15664
post-template-default,single,single-post,postid-15664,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,no_animation_on_touch,qode-title-hidden,qode-theme-ver-13.5,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive

Kobieta mnie bije – żart czy fakt?

Przemoc w rodzinie nie dotyczy wyłącznie kobiet, jej ofiarami bywają także mężczyźni. Statystycznie kilka procent zgłoszeń dotyczących bicia i maltretowania psychicznego jako sprawcę wskazuje przedstawicielkę ,,słabej” płci. Trudno jednak wypowiadać się na temat skali zjawiska, ponieważ wielu mężczyzn dotkniętych tych problemem wybiera milczenie.

Przemoc ze strony kobiety to nie żart

Mężczyźnie trudno przyznać się do bycia ofiarą przemocy. Zburzyłoby to jego wizerunek twardego człowieka, nieodzowny element męskiego poczucia własnej wartości. Niektórzy decydują się zakończyć związek, ale mówienia o przyczynach. Wielu tkwi w toksycznej relacji latami. Niestety, pocieszające informacje nie płyną z obserwacji społecznych. Nawet przyjmujący zgłoszenie pracownik policji nie zawsze umie się zachować stosownie do sytuacji. Jeszcze trudniejsze jest dla ofiar mierzenie się z reakcją bliskich i znajomych. Śmiech, niedowierzanie, krytyka słabości to najczęstsze z nich.

W poszukiwaniu pomocy

Bez względu na płeć ofiary chroni obecnie prawo rodzinne Łódź i inne duże miasta oferują na miejscu wsparcie psychologów i prawników. Warto udać się do poradni, jeszcze przed zgłoszeniem na policję. Wizyta pomoże się przygotować do złożenia zeznania, ułatwi uporządkowanie myśli i mierzenie się z reakcją otoczenia. Z kolei w biurze radcy prawnego klient zorientuje się w swojej sytuacji, pozna opcje i możliwości zakończenia związku małżeńskiego. Takie informacje są szczególnie cenne, jeżeli ofiarami przemocy domowej są również dzieci.

Prawo rodzinne Łódź zachęca mieszkańców do zgłaszania przypadków przemocy

Polskie społeczeństwo zmienia się, wskutek czego targają nim nowe problemy. Jednym z nich jest rosnąca agresja ze strony kobiety. Nie tylko tych słabiej wykształconych, ale także mających na koncie dyplomy i dobrze zarabiających. Większa presja przekłada się na częstsze przypadki przemocy z ich strony. Na szczęście tolerancja dla takiego zachowania maleje. Grunt to przekonać mężczyzn, że im także należy się prawo do ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego.